﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Kulturalne sukcesy i troski Łodzi”> 
<author_1=”Zbigniew Chyliński”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-04”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Najpierw o słabościach referatów. 
Polityka to nie buchalteria. Buchalteria przydaje się w polityce o tyle tylko, o ile pomaga rozpoznać pole działania. Rozpoznać dla celów strategicznych i taktycznych, dla skierowania odpowiednich sił na newralgiczne punkty pola walki.
Jeżeli towarzysze z Łódzkiej Rady Narodowej, sprowadzają w referatach tak węzłowy problem upowszechnienia kultury jak pomoc ruchu zawodowego dla ruchu amatorskiego do ogólnikowego stwierdzenia, że pomoc taka istnieje to jest to właśnie buchalterią, i to kiepską, a nie polityką kulturalną. Pozostawianie spraw ruchu świetlicowego w „gestii” związków zawodowych, statystyczne ujęcie tego ruchu bez próby ustalenia, jak się on rozwija, tłumaczenie jego słabości sakramentalną winą rad zakładowych i dyrekcji — oznacza niesłuszne oddalenie się od tej potężnej bazy upowszechnienia kultury, niesłuszną rezygnację ze współpracy rady narodowej ze związkami zawodowymi w tej tak ważnej dziedzinie ich działalności. 
Niestety, brak krytyki i samokrytyki w ujmowaniu tych zagadnień, zaciążył nie tylko na referacie i koreferacie, ale i częściowo na dyskusji. Nie zabrał przecież głosu przedstawiciel WRZZ, ani przedstawiciel kierowników świetlic, ani przedstawiciel kolektywu instruktorów artystycznych. A szkoda. Bo przecież wiadomo skądinąd, że współpraca wydziałów kultury Prezydium R. N. m. Łodzi i WRZZ nie układa się najlepiej, co bynajmniej nie sprzyja procesowi upowszechnienia kultury. Z drugiej strony, w wypowiedziach niektórych radnych uderzało nieprzemyślane wysuwanie postulatów finansowych zamiast szukania lokalnych rezerw obniżki „kosztów własnych” kultury. Przede wszystkim zaś niepokoił fakt, że sprawy upowszechnienia kultury w mieście nie widziano równocześnie w głębszej perspektywie pomocy dla wsi. 
Na szczęście było na sesji również wiele nowego, szczególnie w dyskusji. 
Po nowemu postawiono przede wszystkim sprawę kadr, sprawę umocnienia łódzkiego środowiska twórczego.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
